Drapieżnik atakuje łysych facetów. Uważaj na głowę!
Horrory

Drapieżnik atakuje łysych facetów. Uważaj na głowę!

kwi 4, 2025

W spokojnej, malowniczej wsi Flamstead w hrabstwie Hertfordshire (Anglia), gdzie zazwyczaj jedynym zagrożeniem dla mieszkańców jest zbyt mocna herbata lub deszcz przerywający piknik, rozegrała się historia rodem z filmu Hitchcocka. Samiec myszołowca towarzyskiego (łac. Parabuteo unicinctus), drapieżnik z rodziny jastrzębiowatych, postanowił wprowadzić chaos w życie lokalnej społeczności. Wysocy, łysi mężczyźni, stali się jego tarczą strzelecką

Łysi Anglicy i skrzydlaty drań

Według relacji BBC, które z zaciekawieniem przyglądało się tej nietypowym łowom, myszołowiec terroryzował wieś przez ostatnie tygodnie. Łącznie zaatakował pół setki mężczyzn świecących łysiną.

Nie był to jednak zwykły przypadek ptasiej agresji – ptak wykazywał zadziwiającą precyzję w doborze swych ofiar. Wysocy panowie z odsłoniętymi czaszkami, w wieku od 40 do 70 lat, stali się jego obsesją. Wyobraź sobie: idziesz sobie spokojnie ulicą, myśląc o tym, czy zdążysz na wieczorny odcinek „EastEnders”, a tu nagle z nieba spada pierzasty pocisk z ostrym dziobem, celując prosto w twoją łysą głowę. BBC donosi, że niektórzy poszkodowani lądowali w szpitalu z zakrwawionymi skalpami, co brzmi jak scenariusz horroru niczym z „Ptaków” Chitchcocka, ale w rzeczywistości bardziej przypomina komedię omyłek w wykonaniu natury.

Łysi schowani lub wyposażeni w hełmy

Mieszkańcy Flamstead szybko zaczęli reagować na ptasie ataki. Niektórzy, jak podaje BBC, zaopatrzyli się w specjalne ochraniacze na głowę – coś w rodzaju hełmów dla łysych wojowników, które mogłyby zawstydzić nawet średniowiecznych rycerzy. Inni, bardziej pragmatyczni, zaczęli unikać otwartych przestrzeni, chowając się pod drzewami lub parasolami. Jeden z mieszkańców, cytowany przez BBC, żartował: „Cieszę się, że nie będę już atakowany – mogę w końcu zdjąć ten idiotyczny kapelusz”. Inny dodawał, że czuł się jak w grze wideo, gdzie głównym bossem jest ptak z kompleksem Napoleona.

horror ptaki drapieżnik łysi faceci
Angielski horror! Drapieżnik atakował łysych!

Dlatego skrzydlaty agresor atakował łysych facetów?

BBC spekuluje, że myszołowiec najprawdopodobniej uciekł z niewoli – być może z jakiejś prywatnej hodowli, gdzie opiekunowie nie docenili jego ambicji dominacji nad ludzkimi głowami.

To nie jest gatunek naturalnie występujący w Hertfordshire, więc jego obecność była równie zaskakująca, co widok pingwina na pustyni. Ptak, zamiast polować na myszy czy inne drobne stworzenia, uznał, że łysa głowa to ciekawsze trofeum. Może uznał je za gigantyczne jaja, które trzeba rozbić? Albo po prostu miał dość widoku błyszczących powierzchni odbijających słońce? Tego się już nie dowiemy, ale jedno jest pewne – kariera łowcy głów dobiegła końca.

W czwartek, jak donosi BBC, lokalni sokolnicy w końcu schwytali problematycznego osobnika. Operacja godna filmu akcji zakończyła się sukcesem, a myszołowiec trafił do nowego domu – prawdopodobnie w miejsce, gdzie nie będzie miał okazji testować swoich szponów na ludzkich, nieowłosionych czaszkach. Mieszkańcy odetchnęli z ulgą, choć niektórzy pewnie jeszcze przez chwilę będą zerkać w niebo z niepokojem, sprawdzając, czy nie nadlatuje kolejny skrzydlaty mściciel.

Drapieżnik i czarny humor

Cała historia ma w sobie coś absurdalnie zabawnego. Wyobraźmy sobie nagłówki w lokalnej prasie: „Ptak kontra łysi: starcie tytanów w Hertfordshire” albo „Myszołowiec: łowca głów na wolności”. BBC podkreśla, że choć incydent był uciążliwy, to nikomu nie zagrażał poważnie – ot, kilka zadrapań i solidna dawka adrenaliny. Ale trzeba przyznać, że ten ptak miał styl. Nie zadowalał się byle czym – wybierał swoje ofiary z precyzją snajpera, jakby chciał powiedzieć: „Wysocy łysi? Ja wam pokażę, kto tu rządzi”.

Co ciekawe, myszołowiec towarzyski – jak sama nazwa wskazuje – zwykle nie jest samotnikiem. W naturze poluje w grupach, często w towarzystwie innych ptaków drapieżnych. Być może ten osobnik, odcięty od swojego stada, poczuł się samotny i postanowił nawiązać kontakt z ludźmi… w dość nietypowy sposób. Albo uznał, że łysa głowa to idealny substytut towarzystwa. Psycholodzy ptasich zachowań mogliby mieć tu niezłe pole do popisu.

Historia z brytyjskiego Flamstead to przykład, jak natura potrafi nas zaskoczyć – i to w sposób, który jednocześnie przeraża i bawi. Mieszkańcy mogą teraz wrócić do codziennego życia, a łysi panowie z Hertfordshire znów bezpiecznie i z dumą wystawią swe nieowłosione głowy na słońce. BBC kończy relację optymistycznym akcentem: ptak znalazł nowy dom, a ludzie – nowy temat do żartów przy kuflu piwa w lokalnym pubie.

Na koniec: BBC opublikowała informację w okolicach 1 kwietnia i wiele mediów, w tym w Polsce, ją powieliło. Jeśli to był primaaprilisowy żart – to się udał.

Drapieżnik z przestworzy: (c) CzarnyHumor.top / GR

Zobacz też:
> 1000-letni diabeł z Anglii
> Duchy z polskich zamków